"Przejdź na B2B, będziesz zarabiał więcej" — tę radę słyszy co drugi pracownik IT, marketingu czy konsultingu. I faktycznie — kwota na fakturze jest wyższa niż na pasku wypłaty. Ale po uwzględnieniu ZUS, podatków, braku urlopu i ryzyka — kalkulacja nie jest tak jednoznaczna.
Porównanie kosztów — etat vs B2B
Weźmy przykład: pracodawca ma budżet 15 000 zł brutto na jednego pracownika. Na etacie: pracownik dostaje ok. 10 530 zł netto (po składkach ZUS i zaliczce PIT na skali). Łączny koszt pracodawcy — ok. 18 075 zł (brutto + składki po stronie pracodawcy).
Na B2B: te same 18 075 zł to stawka na fakturze. Po odliczeniu pełnego ZUS (ok. 1 773 zł), składki zdrowotnej (ok. 710 zł przy 9% dochodu) i zaliczki PIT (ok. 1 900 zł na skali lub 2 740 zł liniowo) — zostaje ok. 13 690 zł netto (skala) lub ok. 12 850 zł (liniówka). Różnica wobec etatu: +3 160 zł netto miesięcznie na skali.
Ale uwaga — z tych dodatkowych pieniędzy musisz sam sfinansować: urlop (20–26 dni roboczych to ok. 1 500 zł/mies. w przeliczeniu), chorobowe (na etacie dostajesz 80% wynagrodzenia, na B2B — nic lub minimalny zasiłek ZUS), księgowość (200–400 zł/mies.), konto bankowe, polisę OC zawodową.
ZUS — kluczowa różnica
Na etacie składki ZUS dzielą się między pracownika i pracodawcę. Pracownik "czuje" 13,71% potrącone z brutto, ale realnie pracodawca płaci dodatkowe 20,48% od brutto pracownika — łączny koszt ZUS to ponad 34% wynagrodzenia brutto.
Na B2B — sam opłacasz pełny ZUS od deklarowanej podstawy (60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia). Kwota jest stała — ok. 1 773 zł miesięcznie, niezależnie od fakturowanej kwoty. To oznacza, że przy wysokich zarobkach (>15 000 zł/mies.) efektywna stawka ZUS jest niższa niż na etacie. Ale przy niskich zarobkach (<7 000 zł) — ZUS na B2B stanowi proporcjonalnie większe obciążenie.
Podatki — skala, liniówka czy ryczałt?
Na etacie — automatycznie skala podatkowa (12% do 120 000 zł dochodu, 32% powyżej). Na B2B — wybierasz formę opodatkowania. Ryczałt (np. 12% dla IT, 15% dla wielu usług) jest często najkorzystniejszy, bo nie płacisz składki zdrowotnej proporcjonalnej do dochodu, lecz zryczałtowaną kwotę. Liniówka (19%) z 4,9% składką zdrowotną — korzystna przy dochodach powyżej 120 000 zł. Skala — przy dochodach do ok. 120 000 zł i z kwotą wolną.
Czego nie masz na B2B
Brak płatnego urlopu — musisz sam zaoszczędzić na czas wolny. Brak płatnego zwolnienia chorobowego (chyba że opłacasz dobrowolną składkę chorobową). Brak odprawy przy zakończeniu współpracy. Brak okresu wypowiedzenia ustawowego (chyba że umowa B2B przewiduje). Brak ochrony przed zwolnieniem (ciąża, wiek przedemerytalny, związki zawodowe). Brak PPK i wpłat pracodawcy.
Te "niewidzialne" korzyści etatu mają realną wartość — eksperci szacują ją na 15–25% wynagrodzenia brutto. Dlatego przy porównaniu etat vs B2B nie wystarczy porównać kwot netto.
Kiedy B2B się opłaca?
B2B jest finansowo korzystne, gdy: Twoje zarobki brutto (faktura) przekraczają 12 000–15 000 zł miesięcznie, masz niskie koszty prowadzenia działalności, nie planujesz korzystać z zasiłku chorobowego/macierzyńskiego w najbliższym czasie, Twoja branża pozwala na korzystny ryczałt, masz stabilne zlecenia od wielu klientów (nie jednego quasi-pracodawcy).
B2B jest ryzykowne, gdy: masz jednego klienta (US może zakwestionować samozatrudnienie), planujesz ciążę (zasiłek macierzyński z B2B jest znacznie niższy), masz problemy zdrowotne (brak stabilnego chorobowego), cenisz stabilność i ochronę pracowniczą.
Aspekt prawny — pozorny B2B
ZUS i PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) coraz aktywniej zwalczają tzw. pozorny B2B — sytuację, gdy osoba na działalności faktycznie wykonuje pracę jak na etacie (stałe godziny, jeden klient, podporządkowanie, narzędzia pracodawcy). Jeśli ZUS uzna, że B2B jest pozorny — może naliczyć zaległe składki za cały okres, z odsetkami. Ryzyko ponosi zarówno "zleceniodawca" jak i "zleceniobiorca".